Granica Kętrzyn rozbiła Mrągowię 3:1. Kętrzynianie pokazali moc i charakter

W 12 kolejce rozgrywek IV ligi Granica Kętrzyn pokonała Mrągowię 3:1. Gole dla kętrzynian zdobyli: Krzysztof Łokietek, Mariusz Machniak i Mikołaj Rałowiec. Z 19 punktami Granica zajmuje 7 miejsce w tabeli.

Granica pokazała dzisiaj moc i charakter. Mimo braku Pawła Miłoszewskiego i Damiana Rokseli zdominowała Mrągowię, która wygrywała ostatnio spotkanie za spotkaniem. Trzecia drużyna w tabeli IV ligi przyjechała do Kętrzyna po 3 punkty. Nie kryła tego również spora grupa kibiców z Mrągowa, która pojawiła się na boisku przy Kazimierza Wielkiego. Z pewnością chcieliby udać się na Bydgoską, ale na Falklandach też czuli się całkiem dobrze. W 30. minucie po błędzie kętrzyńskiej obrony Spirydon trafił do bramki Granicy i nic nie wskazywało na to, że ich radość po tym golu będzie „łabędzim śpiewem”. Sygnał do lepszego dał Łukasz Swacha-Sock, który minimalnie niecelnie strzelił z 20 metrów. Chwilę później wyrównał Krzysztof Łokietek, który wykorzystał dośrodkowanie w „szesnastkę” Mariusza Machniaka. Druga połowa to już absolutna dominacja kętrzynian. Byli wszędzie, gdzie trzeba. Do tego byli szybsi od rywali i siła fizyczna graczy Mrągowii nie była już tak widoczna, jak w pierwszej połowie. Prowadzenie Granicy dał strzałem z wolnego Mariusz Machniak. Potem było jeszcze szybciej, a rywale tracili głowę w najprostszych sytuacjach. 10 minut przed końcem przymierzył z dystansu Mikołaj Rałowiec i było po meczu. Ale emocje jeszcze były. W jednej z ostatnich akcji tego spotkania Kamil Skrzęta „wyciął” równo z trawą Krzysztofa Łokietka i zobaczył natychmiast czerwoną kartkę. Zakotłowało się na środku boiska, ale sędziowie jakoś poradzili sobie z tą sytuacją, ale dwa kolejne „żółtka” musieli rozdać piłkarzom.

Za tydzień kętrzynianie jadą do Braniewa.

jz

Granica Kętrzyn – Mrągowia Mrągowo 3:1 (1:1)

0-1 Spirydon (32.); 1-1 Łokietek (42.); 2-1 Machniak (70.); M. Rałowiec (79.)

GRANICA: Papliński – Baran, Gan, Rotenberg, Turczyn – Ł. Swacha-Sock, Łokietek, Machniak, K. Rałowiec, M. Rałowiec, Kowalewski. Z ławki weszli: Szmyd, M. Swacha-Sock, Dwulat.

 

%d bloggers like this: