Historia kętrzyńskiego sportu. Kętrzyński Klub Sportowy Granica – cz. I

134

Niniejszą publikacją rozpoczynamy cykl artykułów dotyczący piłki nożnej, a konkretnie historii Klubu Sportowego Granica. Ich autorem jest Wiesław Sopyła.

Już wkrótce minie 73 lat od kiedy na sportowej mapie Kętrzyna pojawił się klub sportowy Granica.  Trudno dziś spotkać ludzi,  którzy pamiętają jego początki. Trudno również o dokumentację czy  materiały  nie tylko z początkowego okresu jego funkcjonowania, ale także tego późniejszego. Uleciały w niepamięć nie tylko nazwiska wielu działaczy, trenerów czy zawodników, ale także wiele zdarzeń i sportowych osiągnięć. Zaginęły fotografie i klubowe pamiątki.

Trzeba wiedzieć, że Granica przez wiele lat była klubem wojskowym, którego struktury były ściśle związane ze służbowymi komórkami organizacyjnymi jednostek  granicznych działających na terenie Kętrzyna, a to w poważnym stopniu ograniczało,  a nawet uniemożliwiało powszechną prezentacje dokumentacji klubowej, nazwisk działaczy czy też spraw organizacyjnych klubu.

Zatem niniejsza próba odtworzenia historii KKS Granica to przede wszystkim analiza dokumentów i  materiałów,  które przez lata udało mi się zgromadzić, jak też  wniosków wynikających ze wspomnień najstarszych działaczy, trenerów czy też zawodników klubu, które niestety siłą rzeczy nie dają pełnej wiedzy o jego historii.

Trzeba również wiedzieć, że początkowe lata funkcjonowania klubu były nieco zagmatwane i z dzisiejszej perspektywy dość trudne do zrozumienia. Już sam rodowód Granicy jest dość złożony. Jej „korzenie” to nie tylko Kętrzyn lecz również Olsztyn  i Ostróda. To zawiłości wynikające z tzw. centralnego sterowania strukturami sportowymi jakie miały miejsce w latach 50 – tych XX wieku, które oczywiście dotknęły również kętrzyński klub oraz  fakt ponad dwuletniej przerwy w jego funkcjonowaniu. To tylko kilka przykładów, że historii kętrzyńskiej Granicy do lekkich , łatwych i niektórych przypadkach do przyjemnych nie należy. Ot choćby  wątpliwości co do  daty jego powstania. Pierwsze informacje o Wojskowym  Klubie   Sportowym  Granica Olsztyn  napotkać można już w roku 1946. Już 28 kwietnia drużyna wojskowych z V Mazurskiego Oddziału Wojsk Ochrony Pogranicza stacjonującego w Olsztynie pod tym właśnie „szyldem” rozegrała pierwszy,  oficjalny i odnotowany przez Wiadomości Mazurskie mecz z drużyną  WKS Ostróda. Jak sugeruje chociażby nieżyjący już Jan Jasiński, twórca klubowej kroniki, to właśnie ten dzień  należałoby przyjąć jako datę jego „urodzenia”,  natomiast inni – datę  pojawienia się na ziemi kętrzyńskiej.  To jeden z przykładów, jak dziś trudno jest wejść w „ducha” tamtych czasów i jednoznacznie powiedzieć: było tak, a nie inaczej. Niestety, wielu faktów i wydarzeń nie da się już odtworzyć takimi jakie były w rzeczywistości, a zapytać nie ma kogo. Stąd też zastrzeżenie, że przedstawiona poniżej historia KKS Granica jest wielce prawdopodobna, ale nie pozbawiona luk i znaków zapytania.

Rok  1947  – co zdarzyło się wówczas w Kętrzynie ?

W dniu 6 lipca 1947 roku rozegrany został mecz piłkarski, w którym drużyna reprezentująca miasto Kętrzyn zmierzyła się z zespołem wojskowych z V Mazurskiego Oddziału Wojsk Ochrony Pogranicza, przeniesionego w pierwszej połowie 1947 roku z Olsztyna do Kętrzyna.

Jak odnotowały „Wiadomości  Mazurskie”   był to pierwszy, historyczny mecz piłki nożnej Wojskowego  Klubu  Sportowego  Granica Kętrzyn, wktórym po bramkach   Cieczki  i Szymczaka ( po 2)  oraz  Sobieraja  i Piwowarskiego łatwe zwycięstwo w stosunku 6 : 1 odnieśli wojskowi.

Stąd więc dzień ten przyjęto jako datę  „narodzin” Kętrzyńskiego Klubu Sportowego Granica w Kętrzynie.

Jak wynika z informacji prasowych  tamtego okresu czasu, najważniejszą, jeśli nie jedyną sekcją sportową kętrzyńskiego klubu była piłka nożna, chociaż   natrafiono również na  wzmianki o lekkoatletach. Jednak ówcześnie,  to piłka nożna była jedną z nielicznie  na tych terenach dyscyplin sportu, którą za sprawą Mazurskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej uprawiano w sposób zorganizowany.

Zarówno system jak i organizacja rozgrywek mogą być dla obecnych sympatyków piłki nożnej  nie do końca zrozumiałe, jednak nie należy się do nich odnosić  z perspektywy dnia dzisiejszego a istniejącego wówczas potencjału sportowo – organizacyjnego, infrastrukturalnego czy też co istotne –   społecznego. To co różniło ówczesne rozgrywki od obecnych,  to przede wszystkim okres ich trwania. Odbywały się one wówczas  systemem „wiosna –  jesień”, czyli rozpoczynały się i kończyły w tym samym roku kalendarzowym. Poza tym  ze względu na małą ilość drużyn zgłoszonych do rozgrywek, składy poszczególnych klas rozgrywkowych ( A i B) były nieliczne, co skutkowało między innymi tym, że w roku 1947 Granica swoje rozgrywki ligowe zakończyła już w miesiącu czerwcu, w związku z czym tytuł wicemistrza okręgu przypisany został Granicy Olsztyn, choć jak wiadomo po koniec czerwca klub zmienił swoją siedzibę na Kętrzyn. Kronika klubu, zawiera krótką informację z której wynika, że w tym czasie Granica posiadała również zespół  rezerw, uczestniczący w  rozgrywkach  klasy B.  Niestety, poza wzmianką o rozegranym w dniu  17 sierpnia w Kętrzynie meczu  z KS Zryw Olsztyn ( 4 : 0)  to jedyna informacja o tej drużynie oraz rozgrywkach,  w których uczestniczyła.

Drugi mecz z reprezentacją miasta piłkarze Granicy Kętrzyn rozegrali 22 lipca i podobnie jak w meczu pierwszym  również w nim odnieśli wysokie zwycięstwo, tym razem 6 : 0.

W dalszej części roku 1947 piłkarze Granicy uczestniczyli w meczach o mistrzostwo Wojsk Ochrony Pogranicza oraz Wojska Polskiego, a także w meczach z reprezentacjami innych miast regionu, ale  przede wszystkim Olsztyna. Wydaje się, że rywalizacja na tym polu była ważniejsza od rozgrywek ligowych, tym bardziej że toczyła się w znacznie dłuższym przedziale czasowym. Rozegrano wówczas między innymi następujące mecze:

– 1947.08.03. Kętrzyn, Granica : WOP Gliwice, 1 : 1 ( towarzyski)

– 1947.08.10.Bydgoszcz, WKS Bydgoszcz : Granica ( Mistrzostwa WP) wynik nieznany

-1947.08.24.Olsztyn, Reprezentacja Olsztyna : Granica, 3 : 3

Znaczna liczba zawodników Granicy powoływana była do reprezentacji, bądź to Olsztyna, bądź też  WOP na różnego rodzaju mecze, spośród których Kronika wymienia między innymi:

– 1947.08.17.Olsztyn, Reprezentacja WOP ( Granica) : Reprezentacja Wrocławskiego Okręgu Wojskowego, 6 : 1

– 1947.08.31.Olsztyn, Reprezentacja WOP (Granica) : Reprezentacja Marynarki Wojennej, 2:3.

W tym okresie czasu Granicę reprezentowali między innymi następujący zawodnicy: Bieńkowski,  Cieczko, Gaister, Jędrzejowski, Lubański, Marnowski ( Marszowski ?),  Michrewski (Michorowski ?), Nikazia,   Sawicki, Sokołowski, Sobieraj, Szymczak Stanisław, Tomalak, Trzaska, a w rankingu  najlepszych piłkarzy okręgu mazurskiego za rok 1947 znaleźli się: Stokowski Kazimierz (lewy obrońca),  Chojnacki ( prawy obrońca), Rzepko ( lewy  łącznik) oraz  Piwowarski ( prawy łącznik);

Oprócz wyników piłkarzy, w  prasie tamtego okresu znalazła się wzmianka o wynikach lekkoatletów Granicy, wśród których znalazły się nazwiska: Tokarz ( 800 m) i Pawełczyk ( 3000 m) oraz  sztafet    4 x 100 i  olimpijskiej.

Niestety, poza wynikami sportowymi, które też nie są pełne, brak jest natomiast informacji o strukturach klubu, czy też nazwiskach działaczy i trenerów.

Jak wynika z lektury ówczesnej prasy, bo tak naprawdę  to ona jest podstawowym źródłem informacji o klubie, borykał się on z wieloma problemami, a jego funkcjonowanie przez jakiś czas było poważnie zagrożone. Mówi o tym między innymi tekst zamieszczony  w gazecie  „Życie Olsztyńskie” z  20 października 1947 r. pod tytułem Czy WKS „Granica” przestanie istnieć- sensacyjne wieści z Kętrzyna.

„Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią musimy podzielić się z naszymi czytelnikami sensacyjną wiadomością, która niewątpliwie zaskoczy cały nasz „światek” sportowy. Dowiadujemy się, że dobrze  znana jedenastka piłkarzy wojskowego KS Granica została ostatnio przez swe władze zwierzchnie rozwiązana, zaś jej gracze rozesłani po miasteczkach i osiedlach północno wschodnich powiatów naszego województwa.  Obecnie w Kętrzynie przebywa jedynie reprezentacyjny prawy łącznik Granicy – Piwowarski, który tak jak i pozostali piłkarze tego klubu z piłką nożną od pewnego czasu nie ma już nic wspólnego. W ten sposób WKS Granica , która poza piłką nożną innych sekcji nie posiadał  w zasadzie przestał istnieć, tym bardziej że piłkarze Granicy II podpisali zgłoszenia do miejscowych cywilnych klubów  sportowych. Jednak miła nowina w tej całkiem niemiłej wiadomości jest to, że piłkarze Granicy wezmą udział w niedzielnym turnieju błyskawicznym. Niestety to prawdopodobnie ostatni występ tej sympatycznej drużyny. A szkoda.”