Piłka ręczna. Młodzicy MKS MOSiR od 2,5 roku bez porażki

134

W sobotę, 12 grudnia w hali MOSiR odbył się kolejny mecz piłki ręcznej w ramach Ligi Wojewódzkiej Młodzików. Tym razem przeciwnikami kętrzynian byli piłkarze ręczni z Olecka. Końcowy wynik MKS MOSiR – MLKS „Czarni” Olecko – 37:28

W przypadku kętrzyńskiej piłki ręcznej odniesione przez kętrzynian zwycięstwo bynajmniej nie jest niczym nadzwyczajnym. Po prostu piłkarze ręczni z Kętrzyna wszystkich roczników są poza zasięgiem rywali, a młodzicy od ponad 2,5 roku nie przegrali żadnego meczu. Niestety, wśród trenerów narasta niepokój o przyszłość tej dyscypliny sportu.

– Moi piłkarze ręczni pokazali po raz kolejny, że jesteśmy w tej dyscyplinie sportu potęgą. Niepokoi mnie natomiast to, że pojawiają się, niesprawdzone co prawda, informacje o zamiarze likwidacji klas sportowych.  O ile byłoby to prawdą niech zlikwidowane zostaną dyscypliny, w których nie ma wyników. My we wszystkich kategoriach wiekowych od ponad 2,5 roku jesteśmy niepokonani. Martwię się tylko tym, że jeśli skończą się klasy sportowe to skończy się granie. Kiedy słyszę, że „Granica” dostanie wsparcie w wysokości 400 tysięcy zł. to gwarantuję, że gdybyśmy my dostali taką kwotę na piłkę ręczną to wciągu roku mielibyśmy w Kętrzynie pierwszą ligę – mówi trener kętrzyńskich piłkarzy ręcznych Cezary Tyszka i dodaje: – Niestety, przez koronawirusa zabrano nam Mistrzostwa Polski, a mieliśmy naprawdę najlepszy zespół jaki było można mieć – zespół rocznik 2005. Chłopcy byli przygotowani na medal. Niestety wszystko się rozpadło, a mi osobiście najzwyczajniej ich szkoda.

Po spotkaniu z „Czarnymi” Olecko trener kętrzyńskich piłkarzy ręcznych nie ukrywa satysfakcji mimo, że kętrzynianie mieli chwile przestoju. Jednak piłkarze MKS-u niemal przez cały mecz utrzymywali bezpieczną przewagę bramkową nad przeciwnikiem i kontrolowali  przebieg spotkania. Piłkarzom z Olecka udało się tylko raz wyjść na prowadzenie na początku meczu kiedy to oni strzelili jako pierwsi bramkę. Później inicjatywa należała do kętrzynian. Stąd też pierwsza połowa zakończyła się wynikiem  21:13 a końcowy wynik meczu 37:28.

–  Mimo błędów wynik jest satysfakcjonujący. Co do błędów, po prostu nie mamy gdzie się ogrywać.  Przez pandemię nie ma przede wszystkim turniejów. Ponadto zespoły grające w lidze wojewódzkiej, poza Oleckiem i Bartoszycami  są dla moich chłopców zbyt słabe.  Żartując mogę powiedzieć, że piłkarze ręczni MOSiR mogliby wyjść na boisko w trójkę i w takim składzie wygrywać kolejne mecze – podkreśla Cezary Tyszka.

A zatem kolejny raz należą się gratulacje dla trenerów oraz piłkarzy ręcznych MKS MOSiR za umiejętności, dotychczasowe wyniki i sportową postawę. Szkoda tylko, że ze względu na pandemię mecz musiał się odbyć przy pustych trybunach.